80kg spadło mi na palec straszne przeżycie było to pewego pięknego dnia gdzie przyjechały moje kuzynki które nie wiedzały co to jest nawet pokrzywa bawiliśmy się na przyczepie jak na chuśtawce przeciązyć jedną strone(gdzie nie było dyszla) i ogromny huk był ale potem zeszłem z przyczepy patrzyłem się jak bawią się zrobiłem jeden krok i dyszel mi na noge spadł :/ palec był cały fioletowy wręcz śiwy nawe nie bolało tylko palcem ruszać nie mogłem to mi debile całą noge zagipsowali ;/
nie piscie kiedy zaglondałęm do słownika ort. abym napisał jeszcze raz byle po polsku itd. Teraz sąwakacje nie czas na sranie się z ort.
Edit: już się czepają ortografi żalllll ;/
Edit

o nawet mod chyba nie mają co robić a w powodzie było:Ortografia ROFL