No to doszedłem do końca

Jutro wyjeżdzam do Francji więc dziś wklejam ostatnie ss przed wyjazdem

macie tęsknić albo po przyjeździe nie będzie nowych!
Moje dzisiejsze opowiadanie zacznę od zagłębienia się w najgłębsze podziemia
zapinki do spinania szat... 
Nie zapowiadało się aby przywitali mnie tam gościnnie więc postanowiłem wziąść wsparcie
Minotaury... Kiedy moc mięśni strażników i czary magów zawiodły, naszym oczom ukazały się groźniejsze bestie!
Z coraz głębszej otchłani przychodziły do nas kolejne bestie...
Nie dawaliśmy jednak za wygraną!
Chociaż nie lękaliśmy się ich, nasze zapasy mikstur leczniczych były zbyt małe, więc musieliśmy znaleźć bezpieczne wyjście z tego miejsca.
W pośpiechu zabraliśmy nasze nagrody i czym prędzej uciekliśmy z tego miejsca...
Kolejnego dnia ruszyłem z pomocą mojemu koledze, który wybrał się w piekielne podziemia, ale był za mały aby wdrapać się na skałę prowadzącą pod depo.
Nie mogłem jednak żyć tylko przygodami, ale musiałem też walczyć o przetrwanie...
...a w między czasie wykonywać misje dla kilku wpływowych osób..
Po tych wszystkich przygodach, zazwyczaj nadchodzi czas na coś przyjemnego, tak więc o to ten moment
A teraz całkiem serio wam powiem, że po tym zakupie jestem totalnie spłukany, mam długi, ale jestem szczęśliwy, że mam mój wymarzony item

na tym zdjęciu nie widać wszystkiego co dałem za ten armor, ale sporo tego było
Pozdrowienia dla wszystkich (piszę to już jeżeli nie udałoby mi się wbić na kompa przed wyjazdem), pamiętajcie że mistrz jeszcze wróci, a wy za ten czas bijcie 100lvl'e!!oneonejedenjeden