Patrzę i oczu nie mogę nadziwić ; o.
Nie było mnie trochę na forum, ale kurna takie tematy to przesada (?)...
Heh, no ale co wypowiem się.
W mojej klasie (gim. kl.3) były zarówno dziewczyny i te "puszczalskie", jak i te "normalne". I o dziwo (przeglądając ten temat) tych pierwszych było tylko 5 na 14. Zobaczymy jak będzie w liceum, ale nie podejrzewam czegoś innego ; p.
Sądzę że stopień "puszczalstwa" zależy od miejsca wychowania się i środowiska. Większość znanych mi takich dziewczyn mieszkała w rodzinach biednych, ba patologicznych! Były oczywiście wyjątki od tego. I tak te dziewczyny w szkole były w mniejszości (przynajmniej stwierdzając to po wygladzie, zachowaniu).
Więc nie wiem nad czym rozpaczacie

, są na tym świecie normalni ludzie

.
Btw. jak powtórzyłem czyjeś zdanie sorry, efekt nie zamierzony ; )