Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Michoss
W tym miejscu przestałem czytać. Jeśli ktoś uważa że pies nie czuje bólu (ból odczuwa nawet glizda, większość zwierząt posiada unerwienie -.-''') to znaczy że jest zbyt ograniczony by się wypowiadać w sprawach takich jak aborcja, eutanazja itp.
PS. Jeszcze coś do pana 2UP-Pies: 1)Odczuwa ból, 2)Wie gdzie go boli, 3)Jest świadomy 4)Ma w pewnym stopniu inteligencję (bardziej ograniczona niż naczelne, ale ma), 5)Ma uczucia.
|
Tak pies posiada unerwienie. Posiada mózg. Posiada inteligencję. Jednak z Twojej strony napisałeś swoje zdanie, ale nie uwzględniłeś tego, że nie napisałem wszystkiego, ponieważ nie ma to sensu. Fakt faktem- nie zrozumiałeś przesłania. Może byś je zrozumiał gdybyś czytał dalej. Nie chciałem pisać tego wprost i dalej nie mam zamiaru ogłaszać mego zdania na ten temat. Bynajmniej dobitnie. Pytanie. Czy glizda, lub pies mają świadomość? Nie stwierdzisz tego. Nawet nie próbuj. Da się jednak powiedzieć, że nie ma pełni świadomości. Ba! Człowiek nawet nie jest pełni świadomy. Nie jest. W chwilach, gdy emocje osiągają zenit. Lub też w innych przypadkach. Przykro mi to mówić, ale człowiek to niedoskonała rasa. Tak więc nie zgodzę się z Tobą, że pies jest świadomy. Jest bardziej nieświadomy niż świadomy. Tak mowa tu o innym stanie. Nazwijmy to ograniczoną psią świadomością. Pies może wie gdzie go boli. Jednak czy zdaje sobie z tego sprawę? Nie. Bynajmniej nie zawsze. Ponieważ nie może. To jest naturalne, że nie może, ponieważ nie jest do tego przystosowany. Taki proces u psa byłby zbędny. Ponieważ pomimo ewentualnej wiedzy nie mógłby nic na to zaradzić. Kolejne pytanie. Pies odczuwa. Pytanie czy odczuwa ból? Nie. Ból to zarówno coś fizycznego i psychicznego. Pies odczuwałby to fizycznie. Więc raczej powinniśmy to nazwać fizyczną akceptacją wpływu wywołanego ciałem obcym. Czy pies ma uczucia? Zależy co nazywasz uczuciami. Coś tam pamięta, oraz kojarzy. Jednak nie w takim stopniu jak człowiek. Ba! Bardzo dużo mu do tego brakuje. Czyli fachowo mówiąc pies wyczuwa emocje nieświadome. Nie jest w stanie zrobić z nich dużego użytku. Po prostu taka jest jego natura. Może kiedyś wyewoluuje.
Cytuj:
Troche sie dziwie, czemu niektorzy staraja sie tak strasznie napietnowac dziewczyny okreslane mianem "puszczalskich". Bo w sumie - one robia to, co im sie podoba, nikogo nie zmuszaja do tego, by o nich myslal czy zadawal sie z nimi. Co w tym zlego, ze robi to, co lubi? Podobnie jak z fanatycznymi wiernymi - dlaczego np taki moherowy beret bardzo sie interesuje, czy ktos wierzy czy nie, czesto starajac sie ateiste namowic do "nawrocenia", gdy taki ateista nie interesuje sie wiara innych osob...
|
Haha

. Dlaczego człowiek tak reaguje? Ponieważ jest to wewnętrzna chęć do zrobienia czegoś. Jest to naturalne, że robisz coś, aby zneutralizować przeszkadzający Ci czynnik. Choć jeśli o mnie chodzi, to ja po prostu lubię rozmawiać. Nie myślę o jakimś nawracaniu, lecz o wymianie poglądów.