Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Bloodwin
Równouprawnienie - temat rzeka. 
|
Równouprawnienie kończy się w momencie, kiedy trzeba wnieść szafę na trzecie piętro.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Zyziek
No właśnie ja nie widzę żadnego paradoksu. Według mnie kobieta powinna być bardziej niedostępna czy coś w tym stylu, a nie się puszczać z kimś kogo ledwie zna (choć z drugiej strony dobrze, że są i takie bo co to by była za impreza : D), a facet to facet taka już natura xD.
|
I ten gość ma rzekomo 18 lat. Tak się zastanowiłem przez moment - ja w jego wieku byłem alkoholikiem, eksperymentowałem z prochami i pewnie przez rok "zaliczyłem" więcej dziewczyn niż połowa z was kiedykolwiek widziała na oczy, ale,
goddamn, w życiu by mi nie przeszło przez łeb, że dobra impreza = "puszczalskie" laski, kobieta nie powinna chodzić do łóżka z nieznajomymi, a facet wręcz powinien. I to niby ja jestem zdemoralizowany?
Zresztą Bloodwin bardzo trafnie to ujął - mit mężczyzny-zdobywcy dalej funkcjonuje.
@down: przez moment myślałem, czy nie dorzucić w odpowiednim miejscu uwagi w stylu "nie żebym się chwalił", ale uznałem, że to zbędne. Chyba jednak niesłusznie.

Poza tym, nie uważam, żeby to był powód do dumy.