Ja tam w pierwszej chwili byłem pewien karnego. W sumie to wciąż mi się wydaje, że ten obrońca go lekko nogą zahaczył, a przy pełnym biegu coś takiego skończyło się utratą równowagi dopiero po kilku metrach. Jak dla mnie to mógł wskazać wapno, byłoby ok. Dzisiaj Legia i Lech...
|