Cytuj:
Oryginalnie napisane przez freeman_xtr
Wiekszość takich pseudo-gamerów jak ty którzy nie potrafiących nic innego niż zgrywać wielkich kozaków zmarnowało sobie kilka dobrych lat, a teraz po oderwaniu się od nałogu <chociaż kto wie czy na 100%> zgrywa wszechwiedzących i próbuje być "haaaaaardym cwaniorem" ;O
Pokój z Tobą !*
|
czesc kolego, nalogowcem nie bylem nigdy, zdarzalo sie popegowac 10h dziennie, ale to naprawde rzadko.
w tibie gralem ponad 2 lata, z tego duzo czasu bocilem, zarobilem ponad 500 zl, wiec nie uwazam tego czasu za zmarnowanego

nigdy nie gralem w tibie zamiast wyjsc na podworko czy pojsc na impreze, wiec niczego nie zaluje... najwazniejsza dla mnie rzecza w tej grze jest to, ze poznalem sporo zajebistych osob i o to chodzilo (w sumie o zabawe tez)
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Hadesik
@DexterOo
Nie udawaj kozaka jak to freeman napisał, Niby skończyłeś grą i taki jesteś z siebie dumny że prawisz wszystkim przykazania a ile lat przy tej grze spędziłeś? rok, dwa? trzy..... osiem? ( To tylko przykłady ) zaraz odpisane będzie "tak tak od razu 200 lat"
|
czy ja gdzies napisalem, ze skonczylem z tibia? skonczylem z honera, przerwe w tibii zrobilem sobie tylko na wakacje, pod ich koniec zaczynam bocic chara, prawdopodobnie na asterze... co do tego ile lat spedzilem grajac w ta gre, jak wyzej napisalem byly to ponad 2 lata, lecz ani godziny nie uwazam za stracona.
pozdro z deszczowej Jastrzebiej Gory, siedze 5 dni nad tym zajebanym morzem, a 2 razy bylem na plazy \o/