Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Hunter Of Mystery
Bo takie sa zalozenia postaci walczacej bronia biala w grach RPG, i tego nie zmienisz. Mala ofensywa, nieskomplikowany sposob rozwijania i gry, specjalnie dla milosnikow hack'n'slashy...
|
Odnosze wrazenie ze polowa z was nie grala nigdy w inne "RPG" niz Tibia.
W wiekszosci systemow ( juz nawet nie gier ale systemow ) RPG jesli gosc dysponujacy szeroko rozumiana bronia biala, czy to dwurecznym mieczem czy sztyletem, zajdzie cie od tylu i wbije ci ta bron biala w plecy, mozesz zginac na porzadnego hita. Popularny jest modyfikator obrazen przy ciosie w plecy od zlodzieja ( praktycznie kazda szanujaca sie gra RPG ma cos takiego jak backstabb, cale szczescie ze nie w rozumieniu tibijskim ), w niektorych systemach posunieto sie do tego, ze mozna komus obciac glowe/ reke/ noge, co prawda nie jest to tak efektowne jak spalenie goscia kula ognia ale nadal w zaden sposob nie przypomina slabej ofensywy.
W WoWie dobrze uzbrojony warrior moze byc czolowym zrodlem obrazen podczas bicia bossa w grupie. Jedynie w Tibii ktos na poczatku zalozyl ze wszyscy beda, niezaleznie od tego czy poluja na guardy czy na smoki, latac w grupie czteroosobowej, z blokerem, lucznikiem, magiem i chodzacym pogotowiem ratunkowym. Nikt nie wpadl na to, ze moze gracze pokaza Cipsoftowi srodkowy palec i zamiast na wspomniane smoki beda polowac na cos mniejszego, ale samemu.