Jeżeli ktoś używa bota do całkowitego grania jest maniakiem. Jest to podobny poziom do tego całego no-liferstwa, z tą różnicą że te osoby poszły na łatwiznę. Takim osobom ciągle zależy na stawaniu się silniejszym tyle, że pod nadzorem programu.
Btw. zauważyliście, że jedyny argument jaki umieją podać botterzy to "botuje, bo lepiej jest mieć wysoki lvl nie siedząc 15h przed kompem", więc botowanie się sprowadza do tego samego.
Z resztą po co mam to tłumaczyć, prowadźcie dalej tą dziecinną dyskusję, która i tak do niczego się nie sprowadza i niczego nie osiągnie.
|