Ja tam ze starej Tibii pamiętam najbardziej strach kiedy trzeba było wędrować z Carlin (..kazz/veno) do Thais- zawsze były lurnięte GSy. Pamiętam jak raz leżało pełno ciał ludzi, którzy od GSa padli i jak je przeszukiwałem to na jakiś "wartościowy" itemek natrafiłem, miałem go z 10 sekund, po czym i mnie GS dopadł. >.>
Ostatnio edytowany przez ErAgOg - 21-08-2008 o 21:20.
|