Muszę przyznać, że to troche bezsensu... Przedewszystkim, żeby to u kogokolwiek zadziałało to musi mieć jakiekolwiek odchody, bo np. uczniowie itd. nie pracują i nie mają pieniędzy, więc trudno jest powiedzieć kiedy taki ktoś osiągnie np. 2 tyś. zł na wymarzoną rzecz. Po za tym jak ktoś sobie marzy o np. nowym samochodzie to wiadmo, że będzie coś powoli odkładał, aż wkońcu se kupi ten samochód, ten tekst jedynie "wzmacnia" swoje marzenia, żeby ich nie stracić myśląc pesymistycznie.
Ostatnio edytowany przez Granteon - 30-08-2008 o 09:09.
|