Aj wiem wiem, nie ma sensu się tu kłócić o takie głupoty. W końcu każdy ma trochę racji, a poza tym to nie temat do tego

W sumie to jest temat o tajemnicach, tych wszystkich, nie tylko SS itp. Np książka Lily, kwiaty u Toma i Normy, ciało poszukiwacza złożone na kamieniu i podpalone, zabity smok, 7 grobów mam nadal wymieniać?
Czasami celem jest sama droga moi koledzy po fachu
A poza tym to wiem, że dialogi zostały "nieco" skrócone. Zostało też dodane kilka nowych. Myślę, że kluczowe pozostały.
A tak na marginesie, znalazłem "coś", zaraz dam screena, i proszę was o potwierdzenie - to było, czy to jednak coś nowego. Stary jestem, dawno nie grałem i może pamięć mnie zawodzi.
Edit
Sytuacja:
Piękny dzień na Rookgaardzie. Właśnie przechadzałem się po wyspie i podziwiałem piękno przyrody. Zauważyłem, że wyrosło nam kilka nowych drzew w tym brzozy! Poszedłem szukać grzybów, ale znalazłem tylko kilka trujaków. Postanowiłem pochwalić się Hyacinthowi, chciałem razem z nim wielbić imię Pana Drzew, za to jak wspaniale nam wyspe użądza. Zagadałem do niego jak zwykle, i wiecie co?! Hyacinth POBŁOGOSŁAWIŁ MNIE mocą samego Crunora! Czy to się komuś wcześniej zdarzyło? Czy to dlatego, iż moja wiara urosła, a ja stałem się gotowy aby przyjąć te dobrodziejstwo?
Od razu mówię, to nie było takie same doświadczenie jak z Dallheimem czy z Cipfriedem, nie miało to na celu uleczyć mych ran czy usunąć łez Bastesh z mych żył, bo próbowałem. To była czysta moc, energia wprost z Drzewa Życia!
Czuje moc płynącą w mych żyłach. Wszystko teraz wygląda inaczej...