Policja nie ma nic do tej gry. Wszystko co się w niej znajduje jest własnością CipSoftu. Przedmioty nie mają żadnej wartości w świecie realnym. Jaką masz pewność, że sam się nie zjechał z lvlami? (oczywiście to przykład!) Musiałbyś sprawdzić po numerze IP, którego CipSoft NIE UDOSTĘPNI Ci tak po prostu, jedynie policji. Po ustaleniu adresu IP okazuje się, że to kafejka internetowa i wtedy ślad się urywa, sprawa (o ile w ogóle się rozpocznie) zostaje umorzona i nie ma żadnych winnych a ty siedzisz w koncie i beczysz za itemkami.
Czysty debilizm, nie musiał wcale zjechać postaci z tych leveli a mógł ją po prostu całkowicie przejąć.
Wystarczy, żeby założył 30 darmowych serwerów z obsługą PHP.
Na każdym serwerze skrypt cURL, który wykonuje wysyłanie błędnego hasła przy logowaniu na tibia.com, co spowoduje zablokowanie numeru.
Zakłada jeden dodaktowy serwer, który co 4 min wybiera skrypt (spośród tych 30), który ma się wykonać i tak w kółko przez miesiąc, aż się zmienią dane rejestracyjne do postaci. Po miesiącu skrypt wyłącza i kupuje spokojnie nowego recovery-key i postać jest jego...
ALE OCZYWIŚCIE żaden "tipijczyk" na to nie wpadł, bo niektórzy z nich nawet nie potrafią odzyskać postaci po hacku, albo zdać tutora bez odpowiedzi.