Polecam lekturę Nauka Świata Dysku T.Pratchetta, kto wie, może tam opisane dzieje naszego globu są całkowicie realne?

Moim zdaniem na razie nie ma co spekulować na ten temat, jak w większości "kosmicznych" zagadnień polecam metodę "pożyjemy zobaczymy". Albo i nie zobaczymy, jak już uruchomili ten Wielki Zderzacz to kto wie, czy dożyjemy końca roku czy może wcześniej coś tam przy francuskiej granicy nie pierdyknie