Widze, ze nawet mlode pokolenie ma spaczony sposob postrzegania wlasnosci.
Ktos ciezko pracuje by otworzyc lokal. W koncu go otwiera i to jest jego wlasnosc. Tak samo jak dom. Do wlasnego domu wspuszczasz kogo chcesz i nie wpuszczach kogo chcesz. Tak samo wlasny lokal. Chcesz miec knajpe "White power - only for aryans"? Twoja wlanosc, wpuszczaj tam tylko bialych. Jakis murzyn bedzie chcial otworzyc klub "Only for niggas"? Jego wlasnosc, niech wpuszcza tylko murzynow.
__________________
|