@spider-bialystok
Raczej nie chodzilo mi o to, co zrobilbys na miejscu tamtych Chinczykow, ale na swoim wlasnym miejscu jako Polak. Ale skupmy sie juz na tych Chinczykach. Ich sytuacja w kraju jest fatalna, wiec oczywiscie ze dla nich Hong Kong moze wydawac sie nawet rajem. Ale wlasnie dlatego, ze oni maja pieklo u siebie. Czy ty jako Polak, ktory tak krytykujesz nasz kraj wolalbys pracowac na tych samych warunkach co Chinczycy w Hong Kongu, czyli w pracy morderczej i za grosze, czy na warunkach ktore daje ci praca w Polsce? Pracujesz w okreslonych godzinach, masz okreslona pensje, place minimalna, a nie uwarunkowana tym czy akurat wytwarzany towar sprzedaje sie dobrze czy zle, jak to ma miejsce w Hong Kongu.
W sprawie wyzysku. Sytuacja wyglada tak, ze oni zgodzili sie na takie warunki pracy, poniewaz nie maja wyboru. Tzn maja, pracowac na tych warunkach albo umrzec z glodu. Ale czy to rzeczywiscie jest dobrowolne wyrazenie zgody na takie warunki pracy? Czy gdyby tobie ktos przystawil noz do gardla i powiedzial ze albo pozwolisz mu sie wydupczyc, albo cie zabije, mialbys rzeczywisty wybor?
__________________

Hunt you down without mercy
Hunt you down all nightmare long
Ostatnio edytowany przez Gtyk - 24-09-2008 o 20:57.
|