Zobacz pojedynczy post
stary 29-09-2008, 16:51   #126
spider-bialystok
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 06 05 2004
Lokacja: Bialystok
Wiek: 35

Posty: 1,739
Stan: Niegrający
Gildia: Moonblades
Świat: Refugia
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon Pokaż post
Dziwne - ale wytlumacz mi jedna rzecz. Czym sie rozni osoba, ktora przez 20 lat placi skladki do NFZu, nagle okazuje sie, ze ma raka i poddawana jest leczeniu, od osoby, ktora przez 20 lat skladek nie placi, wykryto u niej raka i cala sume placi dopiero po wykryciu? Pierwsza osoba jest okradana, a druga nie? Zapewne powiesz, ze nie kazdy ma raka - tak, to prawda, ale zazwyczaj pieniadze ze skladek zdrowotnych nie ida na zmarnowanie, bo przeciez nie tylko za raka sie placi - nawet glupia wizyta w zwyklej przychodni z powodu grypy jest oplaca z tych skladek wlasnie. Co wiecej, gdyby wprowadzic platna sluzbe zdrowia, wydaje mi sie, ze wiekszosc ludzi chorych na choroby nowotworowe nie byloby stac na wydatek kilkudziesieciu tysiecy zlotych. I co wtedy maja zrobic? Oszczedzac przez pol zycia? Ale przeciez to niczym sie nie rozni od placenia skladek przez te pol zycia wlasnie...
Przeciez pisze wyraznie, ze kazde odebranie wlasnosci bez zgody wlasciciela to kradziez. Kazde. Nie uwazasz tak?
Wygorowane ceny uslug medycznych to wynik interwencjonizmu panstwowego.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon Pokaż post
Tak, zatrzymywanie sie co xx km i oplacanie winiet spowodowaloby, ze z Wroclawia nad morze jechalbym nie 7h, a 17. A koszt niewiele roznilby sie od tego, co placimy na drogi obecnie.
Wolny rynek ma to do siebie, ze rozwiazuje problemy pod klienta, wiec nie martw sie, biznesmeni beda stawac na glowie, by podroz byla szybka i przyjemna.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon Pokaż post
Oczywiscie, ze papierek ma zadne znaczenie, ale ty chyba nie rozumiesz, po co wymyslili takie "papierki". Wyobrazasz sobie teraz rekrutacje w jakiejs firmie? Zamiast sprawdzic matury i zaswiadczenia ze studiow o ukonczeniu nauki na jakims poziomie, firma musialaby organizowac setki roznych sprawdzianow. Ponadto - popatrzmy chociaz na przyklad prawa jazdy. Co by sie dzialo na naszych drogach, gdyby kazdy bez jakiegokolwiek przygotowania wsiadl do samochodu i jechal? Obecnie prawo jazdy swiadczy o tym, ze dana osoba ma za soba nauke jazdy (min. 30h) i pozytywnie zdala egzamin, swiadczacy o jej umiejetnosciach jazdy. Sa lepsi i gorsi, myslacy za kierownica i ci niemyslacy, ale wycofanie takiego "papierka" oznaczaloby kompletny chaos na drogach.
Prawo jazdy to nic nie znaczacy swistek. Znam ludzi, ktorzy nie maja prawka, a prowadza 100x lepiej niz te, ktore maja plastik.
Sam jestem kierowca i wiem, ze egzamin na prawko to jedna wielka szopka, ktore z rzeczywistoscia ma niewiele wspolnego.
Jakie znaczenie ma matura? Zadne, prawie kazdy ja zdaje.
Na wolnym rynku wyksztalcily by sie lepsze i gorsze szkoly. Nie beda potrzebne zadne odgorne, narzucone, panstwowe egzaminy. Ukonczenie elitarnych szkol bedzie plusem samym w sobie, bez zadnej panstwowej tytulomanii.
__________________
spider-bialystok jest offline   Odpowiedz z Cytatem