Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Dziwne - ale wytlumacz mi jedna rzecz. Czym sie rozni osoba, ktora przez 20 lat placi skladki do NFZu, nagle okazuje sie, ze ma raka i poddawana jest leczeniu, od osoby, ktora przez 20 lat skladek nie placi, wykryto u niej raka i cala sume placi dopiero po wykryciu? Pierwsza osoba jest okradana, a druga nie? Zapewne powiesz, ze nie kazdy ma raka - tak, to prawda, ale zazwyczaj pieniadze ze skladek zdrowotnych nie ida na zmarnowanie, bo przeciez nie tylko za raka sie placi - nawet glupia wizyta w zwyklej przychodni z powodu grypy jest oplaca z tych skladek wlasnie. Co wiecej, gdyby wprowadzic platna sluzbe zdrowia, wydaje mi sie, ze wiekszosc ludzi chorych na choroby nowotworowe nie byloby stac na wydatek kilkudziesieciu tysiecy zlotych. I co wtedy maja zrobic? Oszczedzac przez pol zycia? Ale przeciez to niczym sie nie rozni od placenia skladek przez te pol zycia wlasnie...
|
Przeciez pisze wyraznie, ze kazde odebranie wlasnosci bez zgody wlasciciela to kradziez. Kazde. Nie uwazasz tak?
Wygorowane ceny uslug medycznych to wynik interwencjonizmu panstwowego.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Tak, zatrzymywanie sie co xx km i oplacanie winiet spowodowaloby, ze z Wroclawia nad morze jechalbym nie 7h, a 17. A koszt niewiele roznilby sie od tego, co placimy na drogi obecnie.
|
Wolny rynek ma to do siebie, ze rozwiazuje problemy pod klienta, wiec nie martw sie, biznesmeni beda stawac na glowie, by podroz byla szybka i przyjemna.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Oczywiscie, ze papierek ma zadne znaczenie, ale ty chyba nie rozumiesz, po co wymyslili takie "papierki". Wyobrazasz sobie teraz rekrutacje w jakiejs firmie? Zamiast sprawdzic matury i zaswiadczenia ze studiow o ukonczeniu nauki na jakims poziomie, firma musialaby organizowac setki roznych sprawdzianow. Ponadto - popatrzmy chociaz na przyklad prawa jazdy. Co by sie dzialo na naszych drogach, gdyby kazdy bez jakiegokolwiek przygotowania wsiadl do samochodu i jechal? Obecnie prawo jazdy swiadczy o tym, ze dana osoba ma za soba nauke jazdy (min. 30h) i pozytywnie zdala egzamin, swiadczacy o jej umiejetnosciach jazdy. Sa lepsi i gorsi, myslacy za kierownica i ci niemyslacy, ale wycofanie takiego "papierka" oznaczaloby kompletny chaos na drogach.
|
Prawo jazdy to nic nie znaczacy swistek. Znam ludzi, ktorzy nie maja prawka, a prowadza 100x lepiej niz te, ktore maja plastik.
Sam jestem kierowca i wiem, ze egzamin na prawko to jedna wielka szopka, ktore z rzeczywistoscia ma niewiele wspolnego.
Jakie znaczenie ma matura? Zadne, prawie kazdy ja zdaje.
Na wolnym rynku wyksztalcily by sie lepsze i gorsze szkoly. Nie beda potrzebne zadne odgorne, narzucone, panstwowe egzaminy. Ukonczenie elitarnych szkol bedzie plusem samym w sobie, bez zadnej panstwowej tytulomanii.