Heh. Arashel przeżył już własną aferę. I sam się przyznaję, że nieco przesadziłem. Arashel może zbyt się wywyższa, ale częściowo ma do tego powody. Siedzi tu trochę i sam robi niezłe fake'i, poza tym ostra krytyka też się przydaje.
@up:
Przeżyliśmy paskowce, przeżyliśmy sesje, żyjemy nadal w erze fake story... Ciekawe co teraz...?
|