W pierwszych słowach tego postu pozdrawiam was serdecznie.
Jak wam dobrze wiadomo, od dłuższego czasu, słuch o mnie i mym oddanym druhu Urizie zaginął. Niektóre nikczemne i przebrzydłe kreatury z pewnością uważały, iż nadszedł czas, w którym będą mogły rozsiewać swe diabelskie nasienie niezgody i chamstwa. Jakże płonne są ich nadzieje. Tuszę poinformować, iż ja wraz z mym kompanem Urizą wcale nie zaprzestaliśmy działań mających na celu przywrócenie radości i spokoju w świecie tibii. Obecnie jesteśmy w stanie przejmowania pewnego świata, którego nazwy nie podam, aby nie powtórzyła się historia z Iridii, gdzie pojawiło się mnóstwo nikczemników gotowych nam rzucać kłody pod nogi. Mogę tylko wyjawić, że doszliśmy do wniosku, iż jedyną drogą, aby wprowadzić swój porządek jest przejęcie władzy na serwerze, a także, że jesteśmy na najlepszej drodze, aby tego dokonać. Tu przedstawiam dowód dla niedowiarków, z rozmowy za pomocą programu Ventrilo, w którym jest toczona ożywcza dyskusja pomiędzy Urizą, a pozostałymi członkami gildii (między innymi mną).
Ku lepszej xxx !!!
http://odsiebie.com/pokaz/547458---2462.html
Dziękuję za czytanie i przepraszam za błędy.