Juz wiele osób się prze mną wypowiedziało lecz muszę dodać coś, a może po tym przejściu na koniec "tunelu" jest.... no właśnie jest to wszystko co ciebie dotyczy, czy ucieszyło by cie trafienie pomiędzy nieznajomych ludzi albo nawet trafienie gdzieś w pustkę gdzie nie ma niczego? Według mnie nie. Jak dla mnie to przejście w ta światłość czy coś o podobnym znaczeniu jest symboliczne po przekroczeniu tej bariery trafiasz do miejsca które sobie sam stworzyłeś oczywiście to tylko moja teoria nikt nie musi się z tym zgadzać ale możne być w tym chociaż ziarenko prawdy. Poza tym całe to przemyślenie na temat co będzie po śmierci to jest jak rozmowa czy Jezus miał brata ?!
Pozdrawiam dani
__________________
|