Wiem czemu giną?
Bo bez przyjaciół nie ma gry - nie ma z kim pogadać - niby to tak mało - ale to mobilizuje (walczysz kto lepszy lv kto lepszego trapa zrobi - kiedys byla to sama przyjemnosc a teraz dno)
Jak duzo osob jeszcze gralo to z przyjemnoscia lv wbijalem a teraz to logam sie raz na 1 msc ( na rooka)
Pozdro dla all rookstayerów polaków z Hiberny ;*
(oprócz Helladesa - u suck)
PS. Moj przyjaciel Death Shig wbił 100 lv ;] ;] - rox XDD
Ostatnio edytowany przez Barosz - 10-10-2008 o 23:12.
|