Bardzo ciekawym zajęciem przed update na światach none-pvp było tzw. wyrywanie chwastów, czyli zabijanie noobów bocących na trollach w Ab. W 3-4 osoby przy użyciu potów można było ubić praktycznie każdego, bez względu na jego lvl. Czasem nawet coś ciekawego wypadło, więc nie tylko karanie tych oszustów sprawiało nam satysfakcje ^^ O ile dobrze pamiętam, z naszych rąk zginęła 50~lvlowa postać.
Na światach none-pvp denerwuje mnie przede wszystkim chamstwo, bezkarność jak i wiecznie zajęte miejscówki. Trzeba mieć niezłego farta, żeby trafić na wolny resp przykładowego BK
