Nie wiem zbytnio co ma śmiech do demonów. Widziałem kiedyś film na znanym nam serwisie, gdzie pewna nastolatka miała taki śmiech, jak dźwięki wydawane przez delfiny, a mimo to nie jest delfinem.
U mnie w klasie jeden gość śmieje się tak, że ma wyraźne "Mua" kiedy zaczyna się śmiać i nie widzę zbytnio powodów, dlaczego miałbym go za demona uważać.
__________________
Notek!
_
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Niecny_Rozbojnik
Wiesz, znam osobiście jednego zoofila, i on nigdy nie zrobił krzywdy swojej suczce, nawet jej się to podobało. Tzn. nie wiem jak by było z pchaniem w pipkę, bo tego z nią nie próbował, ale palcówka jej się podobała, nigdy nic na siłę nie robił.
|
|