Dawno, dawno temu było sobie jeziorko. Na środku jeziora, pod wodą wbity aż po rękojeść w kamień był sobie miecz najpotężniejszy i najpiękniejszy na świecie - Excalibur. Legenda głosiła, że kto wyciągnie miecz, ten zostanie królem Brytanii. Wielu rycerzy próbowało go wyciągnąć - ale na próżno. Pewnego dnia Artur zajechał na koniu właśnie w pobliże tego jeziora. Z odmętów wynurzyła się Pani Jeziora i powiedziała młodzieńcowi o mieczu. Artur wypłynął po miecz. O dziwo, wyciągnął go z łatwością. Dzięki niemu Artur dokonał chwalebnych czynów i został królem. Zabił go Mordrag. Przed śmiercią Artur rzucił miecz w wodę, a Pani Jeziora pochwyciła go i na powrót wbiła w kamień na jeziorze.
Proszę nie bluzgać tego tekstu. To jest autentyk - prawdziwa legenda angielska.
Mam nadzieję że wniesie coś do sprawy.
