Przeszedłem jedynkę. Było fajnie ale niedociągnięcia i inne takie spowodowały że nie chciało mi się w to grać. Szczególnie zabawny był moment w którym nie posiadałem kasy w celu opłacenia zwiadowców/zabójców za dostęp do jakiegoś wyjątkowo napakowanego "badassa". Teleportowałem sie do gildii i co...? nie trafilem do gildii tylko do wejscia na teren bandytow. Bylem goly i okazalo sie ze musze przechodzic to jeszcze raz. Po za tym system walki bym BANALNY, a gra za krótka.
Skusiłbym się jednak na dwójke bo wiem ze głowny tworca fable zauwazyl wiele bledow w jedynce i wiem, ze jest to czlowiek o duzej wyobrazni. No ale "iksa" nie mam i nie zamiaram miec, a jesli w ogole kiedys dwojka wyjdzie na pieca to i tak moj piecyk tego nie pociagne. A szkoda.
__________________
|