Mam i gram bez problemu.
Klient linuksowy JEST niedorobiony. To, co uważasz za laga nim nie jest. Po prostu klient źle działa i procesor nie wyrabia się z przetwarzaniem. Praktycznie dopiero instalacja niewolnych sterowników do grafiki daje jakiekolwiek szanse na granie.
Może pomóc też zamknięcie okienka battle oraz wyłączenie Compiza. Zresztą, nieważne czy działa płynnie czy skokowo - z włączonym compizem nie da się normalnie grać.
__________________
Poniższe zdanie jest fałszywe
Powyższe zdanie jest prawdziwe.
|