Post ma poruszac kwestie pewnego proroctwa Pana Nostradamusa ktory to oglosil iz gdy "czarny czlowiek" zostanie wladca swiata wtedy wybuchnie 3 wojna swiatowa i nastapi koniec swiata.
Imię Bestii czterdzieści i cztery, a liczba jego sześćset sześćdziesiąt sześć
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć. (Apokalipsa św. Jana, Ap.13:18)
ilość liter: BARACK HUSSEIN OBAMA = 18 liter /3= 6 [3X6] 6,6,6
Aha dodam że Bestia wyszła z morza (Ap.17:15), prezydent Obama urodził się w Honolulu czyli na wyspie.
I jeszcze jedno: Besti dano tylko czterdzieści dwa miesiące władzy (3 i pół roku czyli mniej niz trwa kadencja prezydencka) i skończy się z pewnością przed grudniem 2012 roku...
"Pamiętacie przepowiednię, że jeżeli czarny człowiek zostanie przywódcą świata, to nastąpi III wojna światowa i koniec świata? Wszyscy wstrzymywali oddech przy wyborze papieża - oby nie był to murzyn, ale jak wszyscy wiedzą faktycznym przywódcą świata nie jest papież tylko prezydent Stanów Zjednoczonych..."
"a imię jego będzie 44, najpotężniejszym człowiekiem na ziemi będzie czarny (wszyscy myśleli, że to będzie papież bo za czasów Nostradamusa tak było), 2012 się zbliża - czy nie za dużo tych zbiegów okoliczności? Do tej pory nie wierzyłem i dalej nie chcę wierzyć w to ale..... coraz bardziej się boję".



