Ja wczoraj gralem ze 3h to byla taka masakra w thais , wylazles z pw wszyscy na ciebie, demona zrobili na dachu naprzeciwko sama w thais, udalo mi sie "uciec" z thais i w polowie drogi do mounth dopadli mnie brazole, juz nawet niechce sie wbic bo aby you are dead, w depo lezal avenger, bohy i inne cenne przedmioty.
