Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Vil
SPoleczenstwo po prostu nie doroslo do elastycznego decydowania o sobie w 100%.
|
Podobnie jak społeczeństwo nie dorosło, by samo sobie odkładać na emerytury.
Narkotyki są dla tych co myślą. W szkole miałem dwóch kumpli, co 2x w tygodniu przychodzili na lekcje zjarani. Widzę jak znajomy z osiedla (z nim spaliłem pierwszego grama w życiu) powoli sie stacza. Jest tu tylko jeden problem- to nie wina marihuany, tylko rodziców i po prostu głupoty. Nie wiem, kiedy ludzie zrozumieją, że mj sama z siebie zła nie jest. Argument, że każdy kto wciąga proszek, zaczynał od mj, jest najgłupszym jaki słyszałem. Zazwyczaj wygląda to tak:
słodycze -> cukierki z alkoholem -> piwo -> papierosy -> marihuana -> hasz/piguły -> coś twardszego.
Wedle rozumowania gamoni w garniturkach, powinniśmy zlikwidować z handlu słodycze. Tak, zabezpieczając się. Bo każdy ćpun od nich zaczyna.