Najlepsze komedie wszechczasów.
Wiadomo, że niełatwo jest nakręcić dobrą komedię, o czym mogą świadczyć niektóre z niedawno powstałych produkcji. Są jednak komedie, które zasługują na miano naprawdę dobrych. W tym temacie wypisujcie komedię, które wg Was są właśnie takie.
Ja mam jeden swój typ: "Pół żartem, pół serio". Dlaczego? Świetna fabuła, mistrzowska obsada (m.in Jack Lemmon, Marylin Monroe) i niesamowite zwroty akcji. Jest to historia dwóch muzyków, którzy nagle tracą pracę. Aby zdobyć pieniądze na życie i przy okazji uciec przez poszukującą ich mafią, decydują się na nieco szalony krok. Wszystko to dzieje się w Stanach Zjednoczonych, w latach, w których kraj został objęty prohibicją. Moim zdaniem, jest to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika komedii i nie tylko ; )
|