znowu narobiliscie milion postu spamu ktorego mogloby nie byc gdybyscie przeczytali mojego 1 posta w tym temacie, tam jest odpowiedz na wiekszosc waszych(nie mowie o wszystkich tylko tych ktorzy upieraja sie przy swoim, co jest niepoprawne i co jest wyjasnione w w/w poscie) dywagacji na temat porownywania alkoholu i papierosow do mj, skutkach dzialania itd.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez eerion
Mimo wszystko. Alkohol, marihuana, narkotyki, papierosy oraz masa innych rzeczy wywierają zbyt mocny wpływ na, wciąż kształtujący się organizm dziecka, dlatego pozwalanie mu na dostęp do takich rzeczy, jest po części okaleczaniem go.
|
masz racje tylko ja mowie o osobie na tyle dojrzalej by moc sprobowac, a dziecko nie jest taka osoba, bo po tym haslem ja rozumiem 'kr3jzolki i kr3jzoli'.
Dzieci i tak same wkoncu probuja alkoholu, papierosow i blantow. Zaczna to robic gdy zaczna sie tym interesowac. Od zawsze dzieci probowaly tego wszystkie i czy przez to terazniejsze pokolenia wyrosly na alkoholikow itd? Nie. Po prostu gdy dziecko zacznie sie tym interesowac to trzeba z dzieckiem porozmawiac, wytlumaczyc itd i wcale z rozmowy takiej nie musi wynikac ze dziecko nie powinno robic tego co zaczelo, bo jesli bedzie wystarczajaco dojrzale to.. why not.