Bagwell zasłoni się plastikową ręką i znowu przeżyje, a może nawet od ręki pójdzie rykoszet i zabije Selfa, a może trafi w scylle i Self pogodzi się znowu z ekipą Michaela, strzelą po piwku, poklepią się po plecach i zatrudnią azjatę który z zegarka i komórki zrobi urządzenie które idealnie odtworzy scyllę i... dalej sami sobie wymyślcie

A w kolejnym sezonie Krantz prześpi sięz Sarą i okaże się przypadkiem, że ojciec Lincolna żyje! Skoro Sarze przyszyli głowę to czemu jego nie przywrócić do życia?