Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Bloodwin
Co innego IMO uczyć się o czymś, a co innego propagować to (może nieświadomie, może nie z takim zamiarem ale jednak) przez avatary.
Zauważ też, że książki potępiają i mówią o tym źle. Pokazują zło drzemiące w tym co opisują. Ty avatarem tego nie pokazesz.
|
Avatar w ten czy inny sposób wyszydzający Hitlera z całą pewnością go nie "reklamuje", to jest dość oczywiste.
Avatar z pedobearem w żaden sposób nie propaguje pedofilii - jeśli wiesz, w jakim kontekście interpretować misia, to wiesz też, że to żart. Nie ma pod nim podpisu 'gwałćmy dwunastolatki'.