Dakar potrzasnal energicznie glowa, co tylko mocniej uwidocznilo jego zdenerwowanie.
-Nie wiem, naprawde nie wiem co robic. Jestem otwarty na propozycje. Jednak mam paskudne wrazenie ze Draconis bedzie na nas czekal w srodku, i wcale nie bedzie trzeba go szukac... Poza tym... To jest pojedynek miedzy mna a Draconisem... miedzy dwoma magami... Nie wiem, czy przebywanie w poblizu bedzie rozsadne.. - Dakar mowil urywanymi zdaniami, a gdy skonczyl zapatrzyl sie w niebo za okienkiem.
{btw, Vanesso, postaraj sie pisac Draconis, przez "c" a nie "k"

}
__________________
Kiedy umrę, pochowajcie mnie twarzą do dołu, aby wszyscy mogli pocałować mnie w dupę
Helmut Ottenburger
-----------
Koncze z tibia... Ciekawe ile wytrzymam