Jak wspominałem, kiedyś robiłem LD, na początku mi nie wychodziło, no i może zacznijmy od tego początku. Krótki sen:
Leżałem sobie na łóżku. Po zapalonym świetle zorientowałem się, że to jest sen, gdyż zawszę, jak idę spać, zostawiam małą lampkę włączoną. W tym przypadku światło rozświetlało cały pokój. Byłem zbyt podekscytowany, gdyż, jak później wyczytałem na forum, o tematyce LD, był to główny powód, tego, że mój sen tak szybko się skończył. Dobra, wracamy do snu... Postanowiłem wypróbować ''latanie'', rzuciłem się w powietrze i powoli w nim płynąłem, tylko, że w stronę ściany. Nie chciałem się szybko odwracać, lub zmieniać trasy lotu, gdyż bałem się, że się za szybko obudzę - postanowiłem przelecieć przez ścianę, a jak! Niestety, przelatując przez ścianę, moja ekscytacja tym stanem dosięgła zenitu, no i niestety mój sen został przerwany, jednak nie skończony... Była to bowiem pierwsza część, teraz, w drugiej części snu, stoję sobie na balkonie(obok mojego pokoju), od razu się zorientowałem, że do sen, oraz o dziwo pamiętałem pierwszą część. Rzuciłem się z balkonu : ] Uczucie NIESAMOWITE! Jednocześnie uczucie błogości, poczucie przestrzeni, no.. nie do opisania. Kilka chwil polatałem sobie, po czym się obudziłem.
__________________
Jeżeli potrzebujesz pomocy, napisz. Chętnie pomogę : )
Amor patriae nostra lex!
Miłość ojczyzny naszym prawem!
|