Zobacz pojedynczy post
stary 06-12-2008, 16:21   #19
Ganci.
Użytkownik Forum
 
Ganci.'s Avatar
 
Data dołączenia: 14 03 2006
Lokacja: Piła

Posty: 605
Stan: Aktywny Gracz
Imię: Lord Jax
Profesja: Royal Paladin
Gildia: Brak :<
Świat: Danubia
Poziom: 103
Skille: 97/76
Poziom mag.: 19
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Xr3 Pokaż post
Hmm. Przeczytałem cały tekst. Moje refleksje na temat updatu ujmę tak:

Czas włożyć do mithrilowego Jamnika, włosy dzieci żóltego sera, albowiem są one jedynym dowodem na wełniane przyciski od twarzy globusowego jeża, będącego w próżni razem z moim osobistym kierunkowskazem od odkurzacza mojego wujka, który poprzez absorpcję dysocjacji elektrowodnej zaszedł w ciążę z moim własnym dziadkiem. Nikt nie mógł na to nic poradzić, ponieważ po zabulgotaniu stopy drukarki od grochu, mojej babci z nadgarstka wyrosła Nokia 3310i, która krzyczała do mnie "Mama tacie osiem". Zdziwiło mnie to bardzo, gdyż po rękach wyrastających z golarki okresowej na suficie nie mogłem wyciągnąć napoju z plastelinowych figurek arabskich płyt głównych do kalkulatorów. Mogło być też tak, że nic się nie zwagonowało. Papierosy skręcone z mysich jelit dały mi do zrozumienia, że najlepszym wyjściem z drewnianego czołgu na gąsienicach z daedrycznej wełny, będzie urwanie ze stołu wysiadającego maszynisty. Tak też zrobiłem. Zapytał się mnie "co nie no to łyżka". Zgodnie z przyprawami do zup chińskich, wybiegłem na dach od mojej deskorolki, po czym skoczyłem w górę, aby złapać się ucha wcześniej wspomnianego wujka, uprawiającego gorący seks z podstawką pod piwo.

Innymi słowy, z tego tematu nie wyniosłem więcej, niż z tego ze screenami od Tutorów.
Zrozumiałem z tego tyle co ty, aczkolwiek nie przeszkodziło to "zabiciu mnie".

Update jest w porządku, monsterki dla wszystkich lvli. Tylko wygląd i nazwy niektórych to mała przesada...
__________________
There's a flame, that leads all souls astray.
No ones safe, from its tender touch of pain.

Dresy- najtroskliwsi ludzie. Zawsze pytają czy masz jakiś problem
Ganci. jest offline