Cytuj:
c) Inne, np. Pisać poezję, rozprawiać o religii i projektować broń jadrową.
|
O, w takim to bym się nawet udzielił...
Cytuj:
Wpisy bloga: 94
Ostrzeżenia: /1 (9)
|
Jak wynika z profilu Michozy, blogowanie to niebezpieczny zawód. Mogą cię bluzgami obrzucić, a czasem się nawet warnem dostanie.
A tak na serio. Nie wiem po kiego te całe blogi. Ja rozumiem, tibijska społeczność może się wypowiedzieć na n+1 tematów, zacisnąć więzi czy poślady w koleżeńskiej gadaninie na kacu tudzież obrzucając się niewinnymi oszczerstwami. Mówicie, że nie chcecie oglądać "kolejnego nudnego 40EK polującego na rzłufiach", bo to powtarzalne... No ja pier... Klikasz na ten link kilka razy dziennie i jeszcze kurde nie zauważyłeś z jakich słów się składa? Ja przeczytam wyraźnie, T-I-B-I-A-P-L, tudzież forum o tematyce tibijskiej. Nie mówię, że jak chce ktoś pisać o tym jak Doda robiła loda kręconego z maszyny, to jest nienormalny. Każdy temat jest spoko, każdy lewel spamu jest ok, ale trzeba wiedzieć gdzie co robić. Naprawdę nie widzę po kiego męskiego członka nadal siedzicie na tym "żałosnym" portalu gdzie "regulamin wam dupę ściska" i blogi to jedyny oddech. Ja rozumiem, sentymenty, ale w dzisiejszych czasach założenie własnego forum/bloga na jakimkolwiek niemonitorowanym serwisie i gadanie o rzyciach wszelkiej maści jest już wyczynem normalnym nawet dla 4-levelowego neo-noobka. "To nie to samo" powiecie, no nie to samo, bo lepsze. Żadnych modków, a ten co wpadnie na pomysł prowadzenia czegoś takiego będzie miał wątpliwą przyjemność wyznaczać/egzekwować prawo. Ja całkowicie popieram, że kolejny EK na huncie jest nudny, tak jak i tibia jest nudna (dlatego już nie gram), ale w tym stuleciu mamy ggy, aimy, oneto-blogi, skypy, fora-prywaciarzy i inne te takie duperele gdzie można gadać zupełnie luzacko, i pospamić jak się komu zachce. Nie rozumiem dlaczego ludzie zawsze idą pod prąd.
A sam pomysł blogów jest o tyle dobry, że dają one możliwość "przeciętnemu synalkowi Kowalskiego" wypowiedzenia się na tematy luźno (bądź nie) związane z tibią. Szkoda tylko, że geniusz marketingu który wyszedł z tym pomysłem nie domyślił się, że to co tibijczycy mają na ogół do powiedzenia trudno nawet nazwać faktycznym mówieniem, jak nie prędzej bezmyślną paplaniną, która zupełnie mogłaby się zmieścić na jakim onecie czy gdziekolwiek indziej. Ale co mnie obchodzi czego administracja sobie na forum życzy... Ja tam siedzę w jednym temacie na owionie, niczym stary poszukiwacz przygód w zapuszczonej karczmie, i wspominam z utęsknieniem stare czasy strzały i miecza... znaczy ten tego... bana i języka. Czasy w których beczłonkowi rozbójnicy śródziemia... znaczy elyta, walczyli opornie przeciwko uciskom ze strony bezwzględnych władz republiki moderarotskiej oraz księstwa administracyjnego. W walkach w których poległo tak wielu, które dalej dały owocne narodziny wolnemu państwu przydupasów, zwanemu lożą, oraz grupie wyrzutków dawno już zapomnianych. Gdzież w tych dzisiejszych czasach ktoś śmiałby wspomnieć niejakiego Lordgeya Oxygena, przywódcę ruchu oporu, oraz wszystkich tych śmiałków zuchwale prowokujących moderatorię do działania. Któż dziś wie, co to KillDrom, czy wkręta typu niby-wojna modów... Żali się staruszek, że świat się zmienia.
A teraz dla tych, dla których powyższe jest zbyt obszerne, niepojęte i zbyt skomplikowane
Oto me krótsze, całości podsumowanie. (+10 pkt za rym, aye?)
Don't know, don't care.
A w polszki: Mie to gdzies, bo nim czytam bloguf!111!!1one oolololol ahaha :> ;> ;> :> XDXdddd
Cytuj:
Ok. Dzisiaj załóż bloga na onecie i wrzucaj tam ssy ze swojego pro chara. Zobaczymy, jak dużo osób to obejrzy.
|
Przeczytaj mój post jeszcze ze dwa razy. Może wtedy prawidłowo zinterpretujesz. Tematu typu ssy pro chara są jak najbardziej na miejscu. Tematy typu omg/rotfl i wszelkie inne zawierające nijakie treści oraz niezwiązane z tibią lub serwisem już mniej. Poza tym, jest dział Owion gdzie się gada o wszystkim innym niż tibia, a wy jeszcze całe owionowe blogi chcecie?