Po co się trudzicie z ilością komputerów jak są gotowe wirusy które zarażą po cichu komputery docelowej grupy osób i mamy sieć rozproszoną... Możecie nawet nie wiedzieć, że uczestniczycie w takim ataku
A mam tylko jedno pytanie - skąd biorą IP tych osób? To są znajomi czy jakieś nieznane osoby?
Ja ustawiłem firewall na rozłączanie w czasie wykrycia ataku i to działa bo testowałem, ale jak jest attack mode to i tak padam

Jedyny sposób to latać z dwoma aolami, aby po dedzie założyć, a nie lecieć od świątyni do depo bez aola. A jak jest rs to już inna sprawa. I lepiej jak jedziemy na bocie nie ustawiać ponownego połączenia bo sam wiem ile osób tak padło.