Cytuj:
Oryginalnie napisane przez MikeRoyal
No niestety z Twojej wypowiedzi tak wynika. Co do rozmowy z dziećmi z dobrego domu to bywa różnie, przyjaciele oceniają mnie jako normalnego człowieka a na brak kasy nie narzekam i uczę się dobrze chociaż mógłbym to walić bo przecież mam bogatych rodziców, którzy w razie potrzeby zrobią co należy, jednak swoją ambicję mam. Mam właśnie takie osoby w klasie, którzy mają też dużo kasy a ich poziom jest gorszy niż nie jednego debila i myślą, że za pieniądze można wszystko kupić.
|
Generalnie na brak kasy i ja nie narzekam, a to co noszę na sobie jest pewnie warte więcej niż to, co ty nosisz na sobie (na codzień, mam na myśli ubranie a nie dodatkowe gadżety typu komórka/mp4/cokolwiek). Ale ja nie afiszuję się metką od znanej firmy na ramonesce (notabene nie znam żadnej firmy produkującej ramoneski, mojej też nie, więc nie są one chyba zbyt znane ; p) a firmy produkujące glany są znane tylko wśród ludzi w glanach chodzących - i raczej konkurencja nie jest duża (i większość ma buty tych właśnie znanych firm). Więc drogie ciuchy nie są dla mnie istotne, istotne są dla mnie ciuchy same w sobie.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Gargoin_rtn
Powiem jedno: lubię być schludnie ubrany, w czyste, ładne ciuchy (nie, nie jestem żelusiem), ale nie mam nic przeciwko punkom/metalom. Szczerze mówiąc to wolę oglądać na ulicy metali/punków niż żelusiów. Sam w klasie mam młodego metala i jakoś mi o n szczególnie nie przeszkadza.
|
Widzisz, moje ciuchy wbrew stereotypom też są schludne i czyste. Poza butami bo tego w czystości utrzymać nie potrafię, niezależnie od tego jaki obuw mam na nogach ; )
edit: tak na marginesie, to moda wbrew pozorom sporo czerpie z subkultur. Modne emogrzywki, modna emokrata, modne arafatki, modne trampki, jeszcze trochę i glany zaczną być modne (a może już zaczynają), wcześniej uberluźne skejtowskie spodnie. W New Yorkerze - ramoneskopodobna (aczkolwiek zesweterkowana) damska kurtka skórzana. Więc panowie niesubkulturowi-ale-modni, nie zdziwcie się, jak kiedyś się obudzicie i będziecie wyglądać jak bliżej niesprecyzowany miks paru subkultur.