Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Lasooch
Nie, nie jestem anarchistą. Ale wolałbym świat inaczej ułożony, z mniejszą władzą państwa (bez czegoś takiego, że jeden kmiocik stwierdzi, że trza mu ropy i najedzie inny kraj - żeby jakby chciał, to mu społeczeństwo nie pozwoliło). Najlepiej bez wojsk. Ale to niemożliwe, bo jak jeden sobie zrobi wojsko, to wszyscy inni będą musieli ; )
I tak, zdaję sobię sprawę, że świat bez państw jest niemożliwy. Gdyby ludzie mieli inną mentalność to pewnie byłbym anarchistą, tho.
|
Tyle, że na ogół kraj tworzą ludzie. Ludzie z potrzeby instynktownej muszą się grupowac i miec przywódcę. Patrz historię- z początku były rodziny, wsie, osady, miasta i państwa co dopiero. I pomiędzy każdymi były wojny O.o. Tyle, że różniła się skala, choc ja wolę jedną wojnę po, dajmy na to, 5 mln ludzi niż 500 000 po 10 :>.