Temat: Muay Thai
Zobacz pojedynczy post
stary 15-12-2008, 02:05   #62
Lepas93
Użytkownik forum
 
Data dołączenia: 09 12 2008

Posty: 14
Domyślny

Trenuje mb od września. Jeśli chodzi o ulice to przedewszytkim chodzi o mase, pierwsze uderzenie w pysk. Praktycznie na ulicy nie ma zasad więc lepiej uderzac w krocze, paluchy w oczy i nara. Albo jak chcecie walczyc to się męczcie lecz z pewnością wasz przeciwnik nie bedzie zbyt dobry dla Was i jesli okazja mu sie nadarze zniszczy was szybko.

Jak narazie podoba mi się i zostaje przy tym.

Pozatym na ulicy, osce i innym są tego typu grupki:

Grupa leszczy która szuka zaczepki bo nie mają co robić, atakują w 5 lecz dobra gadka i wyskoczy w pojedynke. Albo typy co naprawde szukają zaczepki..

Jesli chcecie się bic na ulicy i i myślec ze nie jest się ciotą - masa i siłka
Jeśli chcecie się bic na ulicy, i nie być ciotami życiowymi i umieć sie obronic i oddac - Szutki Walki

Zbytnio odpowiednia motywacja i przejdzie jakos te lanie po pysku. U mnie to jeśli nie mam gardy to dostaje takie plaskacze na ryj od Trenera że sie oddechciewa ale to mnie motywuje bo wole od niego dostać niż od kogos z ulicy.

Pamiętajcie, ciężka pracą dojdziecie do sukcesy

p.s
Lepas93 jest offline   Odpowiedz z Cytatem