Hołk!
Pare dni temu odbyła sie wigilia naszej gildii. Kazdy dostal prezent od kogos. Michal byl Swietym Mikolajem

. Oto pare ssow.
Tak sytuacja wygladala na poczatku.
Zeby otrzymac prezent od Mikolaja trzeba bylo powiedziec albo wiersz...

...albo zaspiewac.

Nie obylo sie bez popijawy i przejawow huliganstwa w postaci rozwalania krzesel

oraz wchodzenia na piec. Co ten Blade sobie mysli!

Nastepnie gralismy w pilke ( gdy boisko bylo jeszcze cale

), a kapela grala na meczu niczym orkiestra na Legii

.

Dziekuje.