Prawie miesiąc treningów za mną... póki co, dobrze zapamiętuję swoje sny. Dla próby, trzy dni pod rząd nie zapisywałem (i dotąd nie zapisałem) snów, które w przeciągu tego czasu miałem. Pamiętam wszystkie trzy do dziś
Mój reality check to zatykanie nosa i próba wciągnięcia powietrza. Jak na razie nie wykonałem go podczas snu, chociaż na jawie robię to dość często... jakieś rady w tej kwestii?
