Przypomniala mi sie jedna przygoda.
Expilem sobie na Ghazbaranach z knife, leather set, gralem magiem poziom 1 na mainie. To bylo obok Wyspy Gm'ow. Nagle przyszedl 2 level i zaczal mnie bic z daggera. wystarszony pobilem go na zielone hp i uciekl. Potem przyszlo 100 kolesi jego kumpli ktorzy mowili ze mnie ubija


Ale ja mialem lopate i im lby odcialem i zgineli ale zamienili sie w skeletonow 101 i prawie padlem mialem zielone hp ale rozwalilem skeletonow 101 ktore walily z suden ded a potem on znow przyszedl i przywowal rata ktory padl po milionie uderzen. Nie mialem pacca bo byl dorgi za 1 gp a ja mialem 5 groszy wiec braklo mi 95 groszy zeby miec pacca a z ghazbaranow wypadalo 1 grosz a ja je mialem na hitta ale one mialy mnie na milion. Nagle pojawil sie Mateusz dragon jajko z 3 levelem i mnie nawalal z liny i mnie udusil a ja go z lopaty odcialem leb i obaj padlismy

Zdobylem helm leather helmet warty 1 gp i kupilem pacca. Moja postac ma na imie Tibianczyk i ma teraz 1 i pul lowola i bardo se cese z togo bo ekpilem molion godzin a mąm szustkę z pólskiego!!! Wieżcie mi ómiem pisaś.
Podlo Tibianczyk