Nie rozumiem sensu powstania tego tematu. Ja osobiscie zaczalem grac w tibie 7.1. Uwazam, ze byla o wiele lepsza niz obecna. Moza dlatego, ze moj max lvl w ciagu roku (od 2004 do 2005) byl 27 lvl sorc, i wyprawa na GS'a to bylo przezycie o wiele lepsze niz orgazm. A podroze z dwarven bridge do venore lub z venore do thais to nie lada gradka byla ktora zapierala dech w piersiach (luring) a 50 lvl byl uwazany za h-lvl to mam z tamtego okresu najlepsze wspomnienia, koledzy z Julery na dobre i na zle, z ktorymi razem na********alismy br za wyjebanie ktoregos z nas z respa, echhh krotko mowiac, wtedy mialem 13/14 lat zainteresowanie tibia wtedy bylo moje ogromne, a spotkanie kogos takiego jak ja wtedy bylo na poczatku dziennym, nie bylo pg, ani 'gonitwy szurów za lvl' jak to teraz nazywacie. Wtedy jedyny bot na poczatku dziennim to byl tasker, dzieki ktoremu lowiono rybki oraz sluzyl do logowania ;]
no nic, nadal uwazam, ze Cipsoft powinien zrobic dwa servery jeden amerykanski drugi niemiecki pod tibie 7,4. Moze byc wylacznie dla pacc i tak bym tam gral
pzdR!
edit:
co do noob'ów to one zawsze byly, sa i beda
