Ale takie rzeczy się nie zdarzają. No, jedynym wyjątkiem jest tu PCP, ale to bardzo rzadki specyfik, zresztą o niezbyt przyjemnym działaniu. Po szałwii, jak możesz zobaczyć na YouTube'ie, ludzie nie są za bardzo zdolni do samodzielnego poruszania się, a co dopiero skrzywdzenia drugiej osoby. Od nałogowego ćpania amfetaminy rzeczywiście można dostać psychozy, ale to już nie jest bezpośredni efekt substancji. A ludzie z podobnymi zaburzeniami wcale nie są skłonni do krzywdzenia innych, prędzej krzywdzą samych siebie (mam na myśli np. samobójstwo). A mówienie o jakiejś Myszce Miki to jest zupełne wypaczanie natury tych schorzeń, obraźliwe dla nienarkomanów, którzy też na nie cierpią.
Dla tych, którzy chcą poczytać o psychozach wywołanych zażywaniem amfetaminy:
http://talk.hyperreal.info/thread/10282
Dosyć zajmująca lektura.