"Twierdziłem że wasze rady gówno dały", o to mi chodzi. Jak nie pomogły, to od razu źle. Ktoś ci próbuje pomóc, a ty, jeśli ta rada ci nie pomoże, od razu mówisz że gówno dają. Jak pani na stoisku ubraniowym mówi, że dobrze wyglądasz w tej bluzce, a tobie się ona nie podoba (bluzka) to też ją tak traktujesz? Ja nie pisałem tego wszystkiego z myślą "to na pewno pomoże", tylko "jeśli pomoże to dobrze, jeśli nie to trzeba wykombinować coś innego".
Poza tym, nigdzie nie zwróciłem się bezpośrednio do ciebie, jeśli chodzi o życie (a raczej świat, nie myl pojęć), a ty (jak zwykle) na mnie wjeżdżasz. Poza tym miałem co innego na myśli, między innymi to, że za dużo wymagacie od ludzi (dawaj mi tu dobra radę, ta jest do dupy, ci ludzie to frajerzy). Kiedyś też znajdziesz się w sytuacji, w której nie będziesz wiedział co zrobić, a ludzie będą cię tylko obrażać, zobaczymy co wtedy zrobisz (nie zarzucam ci, że na pewno ci się nie uda).
Znów życie... Ja powiedziałem świat, ale ok niech wam będzie... Nie ma konkretnej definicji życia, ile ludzi, tyle teorii. Chodzi tu bardziej o jego cechy. Że nie jest idealny, nie zawsze wszystko jest po naszej myśli, nie zawsze mamy rację itp. Nie będę opisywał swojego życia, to jest forum publiczne, poza tym nie wymagaj ode mnie czegoś czego sam nie zrobiłeś. Znów wymyślasz jakieś dziwne fakty o mnie, że uważam swoje życie za wzór do naśladowania... Nigdzie tego nie napisałem, więc nie wiem o co ci chodzi. Co do krowy - naprawdę nie mam pojęcia o co chodzi, byłbym wdzięczny gdybyś mi wytłumaczył. Jedyne forum jakie odwiedzam to tibia.pl, nie wiem co to samosia (?!) a onet chat... Nie szukam virtual dziewczyny ani miłego pana który chętnie się ze mną "spotka". Ja się na forum nie wyżywam, są o wiele lepsze metody

Znów pajac - najlepiej jest jeździć po innych, a nie poddawać się samokrytyce. Ale wyzywaj mnie dalej, mi to satysfakcję daje, bo mi nie puszczają nerwy, a tobie najwidoczniej tak. I nigdzie nie napisałem, że jesteś no-lifer.
A to, że ktoś gra w gierki, czemu ma mi przeszkadzać? Sam gram, a sam fakt, że się tu wypowiadam, jest spowodowany tym, że wiele osób ma problemy z MOIM dostawcą internetowym, i że może nadejść i moja kolej.
3,2,1... START! KONTRA MODE ON!