Wszyscy wymyślają questy na spike sworda, z demonami i innymi rzeczami.
Ja dla odaminy wymyśliłem quest na całkiem inną rzecz.
Quest na
Old Dallheim's Lance
(20 atk. 14 def. )
Zapewne widziałeś strój i uzbrojenie Dallheima ( strażnika Rookgaardu na moście ) Więc załapiesz o co chodz z lancą

Zaczynamy :
Idziemy do Dallheima ( most przez który można przejść mając lvl 2 + )
Dialog ( po Polsku, bo po Angielsku był by z błędami )
(G)racz - Witaj.
(D)allheim - Ehh, nie mam siły na rozmowę z tobą, strzegę naszą wyspę całymi dniami jestem zmęczony.
(G) - Mogę przynieść Ci coś do zjedzenia i picia jeśli chesz.
(D) - No Dobrze, przynieś mi troche mięsa i wodę, tylko ani słowa Seymourowi !
(G) - Oczywiścię.
--> Zbieramy 3 meat, 2 chleby i 2 sery. Do Kubka nalewamy wody, a potem mieszamy z piwem które można dostać w knajpie Normy.
Idziemy spowrotem do Dallheima.
(G) - Zdobyłem jedzenie i picie dla Ciebie.
(D) - Wielkie dzięki ! <zaczyna się zajadać> Wypatruj zbliżających się potworów zanim skończę jeść, gdybyś jakieś zobaczył rozpraw się z nimi !
(G) - Dobrzę.
Wtedy pod miastem pojawiają się Bugi. Musimy zabić je wszystkie przez 2 minuty, jeśli nie - quest nie udany.
Po tym jak zabiliśmy wszystkie Bugi wracamy do Dallheima i rozmawiamy z nim.
(G) - Uff, miałem małe kłopoty ale udało mi się ustrzec miasto przed Bugami.
(D) - Czy napewno żaden potwór nie przekroczył bram miasta ?
(G) - Tak, sprawdzałem.
(D) - Widzę, że dobry z ciebie wojownik.
(G) - Dziękuje, wiesz interesuje się orężem wojennym- toporami, lancami, lecz na tej wyspie nie mogę znaleźć zbyt dobrego topora..
(D) - Hmm, mogę Ci opowiedzieć historię mojej lancy, jest chyba najlepszą bronią na naszej wyspie, no może z wyjątkiem miecza furii, ale on jest został przeklęty przez Bogów.
(G) - Dobrze, opowiedz mi historie swojej lancy.
Ciąg dalszy questu nastąpi !