Chłopak z którym rozmawiałeś miał kompleks małego ptaszka albo pomylił numery. Albo był Tibożercą że nieodrózniał tibi od rzeczywistości. Olałbym go albo dał bloka i tyle. Bo na jakiego pieczara sobie "strzepic jezyk" na jakiegos 10 latka z kompleksami?
PS: Tibia traci smak
