Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Maver
Poziom trudności dzisiejszej tibii można by porównać do tamagotchi - vis z dystansu, różdżki, speary same wracają do slota, runy na hotkeyach itp itd...
czego jeszcze wam potrzeba; cavebot wbudowany w klienta? gdy ktoś mówi mi, że przekładanie itemow z moba do bp jest zajebiscie trudne to kojarzy mi się on z przeciętnym Amerykaninem, dla którego zaparzenie herbaty to nie lada wyczyn. Oczywiście lepiej jest pościć bota niż siedzieć całymi dniami przy grze, ale jeszcze lepszym rozwiązaniem było by spędzanie przy tibii ~3h dziennie na grze fair, co jeszcze parę lat temu było normom.
imho cipsoft spóźnił się z tą cala akcja o dobre 4-5 lat
zamiast wyplewić boty kiedy jeszcze nie były rozpowszechnione woleli modyfikować klienta przez co system pvp jest teraz zbliżony do contry rodem z pegazusa >.>
|
Haaah byłeś w USA że się wypowiadasz na temat życia codziennego amerykanów, normalni ludzie, widziałem przez całe 2 miesiące jak żyją.